Kiedy po raz pierwszy upiekłam te ciastka nazywały się po prostu rogaliki migdałowo-orzechowe. Nazwę "ciociowe ciasteczka" wymyślił mój siostrzeniec Michał od tej pory pod taką nazwą funkcjonują w naszej Rodzinie.
Składniki na ciociowe ciasteczka:
25 dkg miękkiego masła
10 dkg cukru pudru
35 dkg mąki pszennej tortowej
10 dkg mielonych migdałów
1/2 szklanki mielonych orzechów
1 opakowanie cukru waniliowego
kilka kropel olejku migdałowego lub waniliowego
Wszystkie
składniki wkładamy do miski, zarabiamy ciasto mikserem lub ręką, z
wyrobionego ciasta formujemy kulę. Ciasto wkładamy do lodówki na ok. 1
godz. Kiedy ciasto odpocznie, odrywamy z kuli małe kawałeczki ciasta (1
kawałek to ok. 1 łyżka ciasta), toczymy w rękach wałeczek, formujemy
rogalik i wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w
temperaturze 180 stopni ok. 20 min. (lub 200 stopni ok. 12 min, zależy od piekarnika). Posypujemy obficie cukrem pudrem. Z tej porcji ciasta upieczemy ok. 2
blaszek ciasteczek.
Jadłem je u cioci na imieninach i bardzo, bardzo mi smakowały. Jestem pewien,że posmakują wszystkim smakoszom słodkości
OdpowiedzUsuńPyszne ciasteczka, są niczym głos waltorni o poranku.
OdpowiedzUsuńMega blog!
OdpowiedzUsuńTe ciastko są SUUUPER tak, że rozpływają się w ustach
OdpowiedzUsuńSą pyszne, jeśli.... Michał ich nie zje wcześniej:)
OdpowiedzUsuń